Kliknij tutaj --> 🐗 kolizja i ucieczka z miejsca zdarzenia forum
Materiał nadesłany przez Czytelnika.W sobotę 12 stycznia o godzinie 7:00, w Sopocie, na podjeździe warsztatu Motorsport Factory przy ulicy Cieszyńskiego 15 d
Mistrzyni parkingów. Panią w Golfie przerosło wyjechanie z parkingu. Dwukrotnie uderzyła zaparkowane Audi, po czym odjechała jakby nic się nie stało. Pani uciekła z miejsca zdarzenia, mało tego Pani nawet nie wysiadła z samochodu aby zobaczyć co zrobiła. Po prostu odjechała i tyle. Sprawa jest w toku na Policji. Policja ukara Panią dotkliwym mandatem nawet do 5000zł za
Witam, brat miał dzisiaj takie nie miłe zdarzenie w naszej okolicy. Podczas oczekiwania na skrzyżowaniu na czerwonym świetle, [stał pierwszy w kolejce] nowe BMW X5 najechało mu na tył samochodu. Brat w związku z tym właczył awaryjne i wyszedł z samochodu. W ten czas "misiek z BMW" zaczał wymachiw
Ja jechałem drogą z pierwszeństwem, drugi kierowca wyjeżdżał z podporządkowanej. Wyskoczył mi w zasadzie przed samą maskę, a ja z prędkością ok 60 km/h odruchowo wyskoczyłem na lewy pas, żeby uniknąć kolizj i dałem po hamulcach. Między jednym a drugim skrzyżowaniem jest przejście dla pieszych.
To zawsze jeden z ogólnych warunków ubezpieczenia. Kolizja parkingowa może się przecież zdarzyć, ale najważniejsze jest, aby dopełnić wszelkich formalności i spisać oświadczenie. Pamiętaj, że takie zdarzenie drogowe nie wymaga wezwania policji. Zawsze jednak upewnij się, że osoba poszkodowana nie doznała żadnej szkody fizycznej.
Site De Rencontre Au Benin Gratuit. Istnieje bardzo konkretna definicja prawna ucieczki z miejsca kolizji. Czym dokładnie jest ucieczka z miejsca kolizji? Na czym polega odjechanie z miejsca kolizji? Co robić, kiedy sprawca naprawdę ucieknie? Jeśli ucieczka z miejsca kolizji miała miejsce, to kto ją udowadnia? Wyjaśniamy wszelkie niuanse tego zagadnienia. Czym jest ucieczka z miejsca kolizji? Kiedy możemy mówić o sytuacji, w której nastąpiła ucieczka z miejsca kolizji? Jest to zależne od okoliczności. Ucieczka z miejsca kolizji jest bez dwóch zdań wówczas, gdy sprawca oddalił się, aby uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny lub aby utrudnić ustalenie jego tożsamości i okoliczności wypadku. Kiedy odjechanie z miejsca kolizji nie jest ucieczką? Według stanowiska Sądu Najwyższego, kiedy uszkodzimy cudzy samochód, ale pozostawimy numer kontaktowy do siebie, wówczas odjechanie z miejsca kolizji nie będzie zakwalifikowane jako ucieczka. Optymalnym rozwiązaniem byłoby odszukanie właściciela uszkodzonego samochodu i zapewnienie sobie zeznań naocznych świadków zdarzenia, ale jeśli do zdarzenia doszło na pustym parkingu, nikt nie oczekuje od nas, że będziemy czekać, aż pojawi się właściciel, zatem pozostawienie kontaktu do siebie powinno wystarczyć. Ucieczka z miejsca kolizji. Co jeśli sprawca rzeczywiście ucieknie? Jeśli sprawca rzeczywiście ucieknie z miejsca wypadku, musi liczyć się z dużo bardziej surową karą za swoje postępowanie, niż gdyby pozostał na miejscu. Zapraszamy do uważnej lektury artykułu 178 paragrafu 1 kodeksu karnego. Co więcej, za ucieczkę z miejsca kolizji grozi również kara pozbawienia wolności. Jeśli sprawca uciekłby z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy osobie, która znajdowała się w bezpośrednim zagrożeniu życia, mógłby trafić do więzienia nawet na trzy lata. Ucieczka z miejsca kolizji. Co na to ubezpieczyciel? Jeśli ubezpieczyciel udowodni kierowcy ucieczkę z miejsca kolizji, będzie żądał od sprawcy zwrotu wypłaconego ofiarom wypadku odszkodowania lub zadośćuczynienia. Nazywa się to regresem ubezpieczeniowym. Roszczenie sobie prawa do regresu przedawnia się po upływie trzech lat. Ubezpieczyciel ma prawo żądać od sprawcy wypadku zwrotu wypłaconego odszkodowania także w innych okolicznościach, kiedy np. okaże się, że sprawca nie miał uprawnień do kierowania samochodem, wyrządził szkodę umyślnie, był pod wpływem alkoholu bądź narkotyków. Ucieczka z miejsca kolizji. Kto ją udowadnia? Wydawałoby się, że policja, a jednak nie. To ubezpieczyciel udowadnia ucieczkę z miejsca kolizji. Zgodnie z przepisami, zakład ubezpieczeniowy musi udowodnić swojemu klientowi, że istnieją podstawy, aby ubiegać się o zwrot wypłaconego odszkodowania. Jeśli mimo dowodów, że nie uciekłeś z miejsca kolizji, ubezpieczyciel twardo obstaje przy swoim, to zawsze możesz skorzystać z porady i pomocy Rzecznika Finansowego.
konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia czy są jakieś kary za ucieczkę z miejsca kolizji (nie wypadku)? wczoraj miało miejsce takie zdarzenie na nowym rondzie koło parku szczęśliwickiego, pani w futerku w waniliowej toyocie uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca zdarzenia. poszkodowana zgłosiła się na policję, ale niestety nie spisała nr rej. prócz pierwszych liter "WU..." - pewnie znalezienie "pani w futerku" - sprawczyni kolizji - graniczy z cudem, ale się właśnie zastanawiam, czy jej coś grozi oprócz surowszego mandatu i pokrycia szkody. konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia naprawa z sprawcy + mandat za ucieczkę-wersja optymistyczna, nie ma numeru, więc sprawa jest bezprzedmiotowaAnna Marczewska edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:21 konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Anna Marczewska: naprawa z sprawcy + mandat za ucieczkę-wersja optymistyczna, to wiem - pisałem powyżej, a pesymistyczna?nie ma numeru, więc sprawa jest bezprzedmiotowa numeru nie ma, ale przy odrobinie zaanagażowania "niebieskich" może się znajdą (kamery). konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Adam K.: wczoraj miało miejsce takie zdarzenie na nowym rondzie koło parku szczęśliwickiego, pani w futerku w waniliowej toyocie uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca zdarzenia. Jak to wyglądało? Zjeżdżająca raczej była sprawczynią (jeżeli zmieniała pas). konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Mariusz Grodzicki: Adam K.: wczoraj miało miejsce takie zdarzenie na nowym rondzie koło parku szczęśliwickiego, pani w futerku w waniliowej toyocie uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca zdarzenia. Jak to wyglądało? Zjeżdżająca raczej była sprawczynią (jeżeli zmieniała pas). primo - w polskich warunkach, gdy stoi znak przed rondem "ustąp pierwszeństwa" będący na rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającym secundo - ktoś kto ucieka z miejsca kolizji / wypadku jest domniemanym sprawcą kolizji a odpowiadając na pytanie - było to w mojej opinii wymuszenie pierwszeństwa ze strony wjeżdżającej na rondo. konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Adam K.: Mariusz Grodzicki: Adam K.: wczoraj miało miejsce takie zdarzenie na nowym rondzie koło parku szczęśliwickiego, pani w futerku w waniliowej toyocie uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca zdarzenia. Jak to wyglądało? Zjeżdżająca raczej była sprawczynią (jeżeli zmieniała pas). primo - w polskich warunkach, gdy stoi znak przed rondem "ustąp pierwszeństwa" będący na rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającym W jaki sposób tor jazdy wjeżdżającego przecina się z torem jazdy zjeżdżającego?a odpowiadając na pytanie - było to w mojej opinii wymuszenie pierwszeństwa ze strony wjeżdżającej na rondo. To nie wynikało z pierwszego postu - dalej nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji. Opis mi pasował do sytuacji, gdy ktoś z wewnętrznego pasa chce zjechać z ronda i zajeżdża komuś drogę. A co do domniemywania - nie znam takiego uregulowania. Jakbym wiózł żonę do szpitala, to nie czekałbym niezależnie od tego, czy uważałbym się za winnego, czy za poszkodowanego ;) konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Mariusz Grodzicki: primo - w polskich warunkach, gdy stoi znak przed rondem "ustąp pierwszeństwa" będący na rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającym W jaki sposób tor jazdy wjeżdżającego przecina się z torem jazdy zjeżdżającego? nieprecyzyjnie się odpowiadając na pytanie - było to w mojej opinii wymuszenie pierwszeństwa ze strony wjeżdżającej na rondo. To nie wynikało z pierwszego postu - dalej nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji. Opis mi pasował do sytuacji, gdy ktoś z wewnętrznego pasa chce zjechać z ronda i zajeżdża komuś drogę. ok, wyobraz sobie, jakby to było rondo z jednym pasem - może będzie łatwiej. A co do domniemywania - nie znam takiego uregulowania. bo nie ma takiej regulacji, jest tylko ocena sądu w przypadku złożenia skargi - tak sądzęJakbym wiózł żonę do szpitala, to nie czekałbym niezależnie od tego, czy uważałbym się za winnego, czy za poszkodowanego ;) zgadzam się i myślę, że nie tylko żonę, ale każdego, kto potrzebuje pomocy - ale pewnie byś się zgłosił na policję w takiej sytuacji po fakcie (?) Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Anna Marczewska: naprawa z sprawcy + mandat za ucieczkę-wersja optymistyczna, nie ma numeru, więc sprawa jest bezprzedmiotowaAnna Marczewska edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:21 Przy ucieczce z miejsca zdarzenia, ubezpieczyciel ma regres do sprawcy, czyli zapłaci za szkodę, ale to co zapłacił, może z niego ściągnąć. Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Adam K.: czy są jakieś kary za ucieczkę z miejsca kolizji (nie wypadku)? wczoraj miało miejsce takie zdarzenie na nowym rondzie koło parku szczęśliwickiego, pani w futerku w waniliowej toyocie uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca pierwsze Policja powinna wziąć sprawczynię zajścia za osobę nietrzeźwą poszkodowana zgłosiła się na policję, ale niestety nie spisała nr rej. prócz pierwszych liter "WU..." - pewnie znalezienie "pani w futerku" - sprawczyni kolizji - graniczy z cudem, ale się właśnie zastanawiam, czy jej coś grozi oprócz surowszego mandatu i pokrycia zaraz z cudem? Ile może być czerwonych Toyot z rejestracją WU? Do tego możemy okroić ilość trafień podając przybliżony przedział wiekowy, do tego może kobieta jest właścicielką auta. Jeżeli akcja wydarzyła się rano, to najprawdopodobniej jest zameldowana w okolicy... ;) konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Krzysztof Weremiuk:uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca pierwsze Policja powinna wziąć sprawczynię zajścia za osobę nietrzeźwą Możesz podać mi podstawę prawną takowego domniemania? Już kilka razy czytałem coś podobnego, ale nikt nie potrafił podać podstawy - więc jak na razie traktuję to podobnie jak czarną wołgę i Świętego Mikołaja spuszczającego się przez komin. Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Mariusz Grodzicki: Krzysztof Weremiuk:uderzyła w zjeżdżającą z ronda czerwoną toyotę i uciekła z miejsca pierwsze Policja powinna wziąć sprawczynię zajścia za osobę nietrzeźwą Możesz podać mi podstawę prawną takowego domniemania? Już kilka razy czytałem coś podobnego, ale nikt nie potrafił podać podstawy - więc jak na razie traktuję to podobnie jak czarną wołgę i Świętego Mikołaja spuszczającego się przez komin. W przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność za popełnione przestępstwo (art. 178 § 1 kk), taką samą jak sprawca będący w stanie nietrzeźwości.[...] a tak na marginesie to przecież wszyscy wiemy, że mikołaj jest hakerem i z kominami ma niewiele wspólnego ;) konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Krzysztof Weremiuk: W przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność za popełnione przestępstwo (art. 178 § 1 kk), taką samą jak sprawca będący w stanie nietrzeźwości.[...] Ten przepis dotyczy wypadku drogowego - a nie stłuczki... Krótko mówiąc - żeby Ci oszczędzić - nie ma takiego przepisu i być nie może. Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Sebastian S.: Krzysztof Weremiuk: W przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność za popełnione przestępstwo (art. 178 § 1 kk), taką samą jak sprawca będący w stanie nietrzeźwości.[...] Ten przepis dotyczy wypadku drogowego - a nie stłuczki... Krótko mówiąc - żeby Ci oszczędzić - nie ma takiego przepisu i być nie może. Pisałem o ogólnych postanowieniach. Skąd właściwie przekonanie, że incydent na "rondzie" to tylko stłuczka? Bo chyba wiemy, kiedy stłuczka przestaje być stłuczką. konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Krzysztof Weremiuk: Sebastian S.: Krzysztof Weremiuk: W przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność za popełnione przestępstwo (art. 178 § 1 kk), taką samą jak sprawca będący w stanie nietrzeźwości.[...] Ten przepis dotyczy wypadku drogowego - a nie stłuczki... Krótko mówiąc - żeby Ci oszczędzić - nie ma takiego przepisu i być nie może. Pisałem o ogólnych postanowieniach. Skąd właściwie przekonanie, że incydent na "rondzie" to tylko stłuczka? Bo chyba wiemy, kiedy stłuczka przestaje być stłuczką. Adam jasno napisał: "czy są jakieś kary za ucieczkę z miejsca kolizji (nie wypadku)?" I o jakich niby ogólnych postanowieniach piszesz? Czyich postanowieniach? Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Adam jasno napisał: "czy są jakieś kary za ucieczkę z miejsca kolizji (nie wypadku)?" I o jakich niby ogólnych postanowieniach piszesz? Czyich postanowieniach? Jeżeli postanowienia to ustawodawca. Czy Adam był pewien, że to tylko kolizja, a jeżeli w kolizji bierze udział kilka/naście uczestników, to jak to jest traktowane? Nie mam pod ręką Lexa. Może skończmy jednak temat. EOT konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Krzysztof Weremiuk: Adam jasno napisał: "czy są jakieś kary za ucieczkę z miejsca kolizji (nie wypadku)?" I o jakich niby ogólnych postanowieniach piszesz? Czyich postanowieniach? Jeżeli postanowienia to ustawodawca. Czy Adam był pewien, że to tylko kolizja, a jeżeli w kolizji bierze udział kilka/naście uczestników, to jak to jest traktowane? Nie mam pod ręką Lexa. Może skończmy jednak temat. EOTSkończmy - było pytanie Mariusza o podstawę prawną Twojego kuriozalnego twierdzenia o potraktowaniu sprawcy jako osoby nietrzeźwej, potem zrobiłeś z tego wypadek (jakieś "ogólne postanowienia ustawodawcy" - mające się nijak do sprawy, bo mamy konkretny przypadek), a za chwilę polecimy na Marsa... Sens jest taki - że palnąłeś i nie wiesz jak S. edytował(a) ten post dnia o godzinie 11:12 konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Adam K.:poszkodowana zgłosiła się na policję, ale niestety nie spisała nr rej. prócz pierwszych liter "WU..." - pewnie znalezienie "pani w futerku" - sprawczyni kolizji - graniczy z cudem, ale się właśnie zastanawiam, czy jej coś grozi oprócz surowszego mandatu i pokrycia mi sie, ze to wystarczy, nie wierze ze z WU jezdzi milion takich samych samochodow. Wystarczy, ze zweryfikowaliby rodzaj nadwozia kolor i poczatkowe tablice rejestracyjne. konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Paweł Klimek: Adam K.: poszkodowana zgłosiła się na policję, ale niestety nie spisała nr rej. prócz pierwszych liter "WU..." - pewnie znalezienie "pani w futerku" - sprawczyni kolizji - graniczy z cudem, ale się właśnie zastanawiam, czy jej coś grozi oprócz surowszego mandatu i pokrycia mi sie, ze to wystarczy, nie wierze ze z WU jezdzi milion takich samych samochodow. Wystarczy, ze zweryfikowaliby rodzaj nadwozia kolor i poczatkowe tablice w to, że Policja dla zwykłej stłuczki będzie się angażować w poszukiwania? :) konto usunięte Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia Sebastian S.: Wierzycie w to, że Policja dla zwykłej stłuczki będzie się angażować w poszukiwania? :) A to juz inna para kaloszy ;)...stwierdzilem tylko fakt, ze przy odrobinie checi i profesjonalizmu zlapanie Pani jest nawet latwe :) Temat: stłuczka - ucieczka z miejsca zdarzenia wydaje mi się że przy rondzie o którym mowa jest ustwaiona kamera Na skraju parku, przy pętli autobusowej
Przebywanie w martwym polu widzenia innego kierowcy jest mocno ryzykowne. Zazwyczaj nie zdajemy sobie jednak nawet sprawy, że inny uczestnik ruchu nas nie widzi. Dodając do tego nieostrożność i brak koncentracji, często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Kończą się one zazwyczaj kolizją, a nawet wypadkiem. > Nie chciał się “ciągnąć” za traktorem. Zepchnął go do rowu i spowodował dachowanie (wideo) Autor załączonego nagrania wideo został w taki sposób zepchnięty z drogi w centrum miasta. Sprawca podobno odjechał z miejsca kolizji, choć po obejrzeniu ujęcia nie możemy tego potwierdzić, ani temu zaprzeczyć. W sekcji komentarzy pojawiają się głosy, że również ofiara tego zdarzenia jest trochę winna. Że kierowca mógłby w nieco inny sposób rozegrać tę sytuację. Widząc zjeżdżający na jego pas ruchu samochód, mężczyzna odruchowo odbił w prawo i wylądował na słupkach. Komentujący sugerują, że nie powinien ruszać kierownicy i czekać aż sprawca w niego uderzy swoim autem. > Agresor z cysterny nie lubi, jak się go wyprzedza. Bezmózg z Rosji spycha auta na pobocze (wideo) Jak uważają, wtedy miałby nauczkę za swoją nieostrożność, a tak odjechał w siną dal i nie wiadomo czy kiedykolwiek poniesie konsekwencje swoich czynów. O wszystkim łatwo się mówi, ale przy takich sytuacjach człowiek działa automatycznie. Sebastian Rydzewski Działam tutaj od kwietnia 2008 roku. Przez ten czas napisałem dla Was ponad publikacji o motoryzacji i przetestowałem setki samochodów. Na co dzień współpracuje z telewizją TVN Discovery.
Artykuł 44 ust. 2 pkt. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakazuje kierowcy uczestniczącemu w zdarzeniu drogowym pozostanie na miejscu wypadku. Jeżeli sytuacja wymaga oddalenia się celem wezwania służb mundurowych lub ratowników medycznych, należy po tej czynności bezzwłocznie powrócić na miejsce kolizji. Wobec tego, nie każde oddalenie się z miejsca wypadku traktowane jest przez wymiar sprawiedliwości jako ucieczka. W sytuacji, gdy kierujący pojazdem zamierza znaleźć poszkodowanego (pieszego, motocyklistę) lub wezwać odpowiednie służby ratunkowe korzystając z pobliskiego telefonu, sąd to uwzględni. Przeczytaj także: Jak projektuje się samochody? Konsekwencje ucieczki z miejsca wypadku Nie ma natomiast litości dla osób, które świadomie i z premedytacją zbiegły z miejsca zdarzenia. Warto jednak zauważyć, że ucieczka w świetle obowiązujących regulacji jest kwalifikowana jako okoliczność wpływająca na zwiększony wymiar kary. Idąc tym tropem, sąd zrówna uciekiniera do osoby nietrzeźwej lub pod wpływem środków odurzających po spowodowaniu katastrofy, sprowadzeniu niebezpieczeństwa tej katastrofy lub spowodowania wypadku z uszczerbkiem na zdrowiu osób trzecich albo śmierci. Przy takim obrocie spraw, sędzia ma obowiązek wymierzyć uciekinierowi karę pozbawienia wolności. W przypadku spowodowania katastrofy, ustawodawca przewidział od 6 miesięcy do 8 lat. Wypadek z rannymi lub ofiarami śmiertelnymi oznacza jeszcze wyższy wymiar kary. Zbiegły sprawca trafi do więzienia na okres od 2 do 12 lat. Należy też pamiętać, że ucieczka z miejsca zdarzenia wiąże się z popełnieniem przestępstwa nieudzielenia pomocy, co wynika wprost z art. 162 § 1 kodeksu karnego. Za brak wsparcia dla poszkodowanych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Przeczytaj także: Ile czasu po wypiciu można wsiąść za kółko? Nawet dożywotnia utrata prawa jazdy Ucieczka po spowodowaniu katastrofy lub uszczerbku na zdrowiu osób trzecich, wiąże się również z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy. Sąd ma ustawowy obowiązek zakazać zbiegowi prowadzenia wszelkich pojazdów lub konkretnego rodzaju na okres nie krótszy, niż 3 lata. Jeśli uciekinier znajdował się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, wymiar sprawiedliwości dożywotnio zatrzyma mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych. W szczególnych i uzasadnionych okolicznościach, sąd może zmniejszyć wymiar kary. Warto również dodać, że spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości wiąże się z odmową wypłaty odszkodowania przez ubezpieczalnię. Szkody powstałe w mieniu osób trzecich i okolicznej infrastrukturze będzie musiał pokryć sprawca. W razie trwałego uszczerbku na zdrowiu, trzeba też liczyć się z koniecznością wypłacania renty i finansowania kosztów leczenia. Kolizja parkingowa Różnego rodzaju szkody parkingowe to chleb powszedni w ośrodkach miejskich. Niestety, rzadko zdarza się, by sprawca kolizji przyznał się do błędu i pozostawił poszkodowanemu wiadomość z numerem telefonu za wycieraczką. Oddalenie się z miejsca zdarzenia jest niezgodne z prawem i w razie wykrycia, może doprowadzić do regresu tytułem kosztów poniesionych przez ubezpieczalnię. Oznacza to, że ubezpieczyciel zwróci się do sprawcy kolizji o zwrot wypłaconego odszkodowania na pokrycie szkód u poszkodowanego. Przeczytaj także: Zarysowałem komuś auto i odjechałem - co mi grozi?
Przepraszam, że bez edycji (za późno), ale przy okazji (już poza konkursem) chciałem wtrącić jeszcze swoją własną historię o tym jak sprawca uciekł z miejsca kolizji i jak to wyglądało z punktu widzenia z pracy Fordem Mondeo, deszcz, ślisko. Fiat UNO jadący z naprzeciwka odbił się od barierki pod wiaduktem i poleciał wprost na mnie. Rozwalił mi cały lewy bok. Wysiadam z auta, patrze... UNA nie ma. Nawet nie zauważyłem kiedy mój oprawca zwiał. Rozpacz.. same czarne myśli... Od razu telefon po policję. W między czasie podeszły do mnie dwie miłe panie, które na szczęście zapamiętały część numerów rejestracyjnych. Bez dwóch ostatnich znaków. Zawsze coś, tym bardziej, że rejestracje były stare, czarne. To dawało nadzieję na szybsze złapanie krokiem był wywiad z policjantami którzy pojawili się na miejscu. Obowiązkowe badanie alkomatem, które w tym wypadku działało na moją korzyść. Zero na cyferblacie, wydruk dołączony do akt. Sprawa miała zostać założona jeszcze tego samego się nieco, gdy okazało się, że opiekę nad moją sprawą przejął inspektor, który z urlopu miał wrócić dopiero za tydzień. Do tego czasu właściciel UNO mógł spokojnie zreperować swój przód, no ale nie miałem ochoty walczyć z policją. Zająłem się kwestią ubezpieczenia AC, bo ze swoich na naprawę niestety bym nie przyjęte, wizyta u rzeczoznawcy, wycena. Co ciekawe, okazało się, że mimo iż rozwalony miałem tylko bok, to ubezpieczyciel mógł stwierdzić, że naprawa jest nieuzasadniona ekonomicznie i niestety... mogłem co najwyżej dostać różnicę w cenie sprawnego auta i "wraku". Na szczęście tak się nie miałem finalizować sprawę naprawy szkody z AC i pogodzić z utratą zniżek gdy nagle cud... Dzwoni inspektor drogówki. Sprawa zamknięta i przekazana do sądu. Sprawcę odnaleźli na podstawie tych szczątkowych numerów rejestracyjnych. Miał OC i można było z niego zmiana ubezpieczyciela (odwołałem AC, zgłosiłem OC) i już cieszyłem się, bo moje autko stało u lakiernika. I wszystko by było fajnie gdyby nie jeden detal...Ubezpieczyciel nie chce wypłacić kasy lakiernikowi dopóki sprawca nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem. Według niego bez wyroku nie można ocenić, czy sprawca przyznaje się do winy. Rozprawa za miesiąc, usługodawca zły, że robota gotowa, a pieniędzy nie widać...Ostatkiem sił postanowiłem skupić się i doprowadzić batalię do finału... wizyta w sądzie, jako oskarżyciel posiłkowy (poszkodowany), mogłem obejrzeć akta z przesłuchania sprawcy. Na szczęście okazało się, że przyznał się on w stu procentach do winy już w zeznaniach. Było to do tego stopnia korzystne pismo, że oskarżony zgadzał się w nim na pokrycie szkód ze swojego OC. Faks dokumentu do ubezpieczyciela i nie miał on już wyjścia. Musiał podjąć decyzję o wypłacie...Finał na szczęście pozytywny, ale chyba tylko i wyłącznie dzięki obywatelskiej postawie Pań, które zapamiętały numery rejestracyjne i chciały się nimi ze mną podzielić za co jestem im dozgonnie wdzięczny...
kolizja i ucieczka z miejsca zdarzenia forum